Węgrzy w 27 WDP AK PDF Drukuj Email
Wpisany przez Bogusław Szarwiło   
piątek, 12 sierpnia 2016 21:29

Z zainteresowaniem  czytałem zdobytą nie tak dawno książkę, wydaną w 1980 r. pt. "Między Turią a Bugiem", napisaną przez żołnierza 27 WDP AK  Mieczysława Sobotko ps. "Rosomak". W trakcie czytania już na samym początku zwrócił moją uwagę niżej zaprezentowany fragment. Około południa dotarliśmy do Zielonej.

Byłem zdziwiony, że tuż pod bokiem Kowla, bo zaledwie kilka kilometrów, stacjonował nasz oddział. Natychmiast zameldowałem się u dowódcy "Trzaski". Był to mężczyzna o pięknej postawie i czarnej elegancko utrzymanej brodzie. Prawą rękę miał na temblaku. Po wysłuchaniu meldunku "Trzaska" polecił, abym zgłosił się do plutonowego "Brudnego" i tam oczekiwał na dalsze rozkazy. Tymczasem w obszernym pomieszczeniu przyglądałem się popisom Węgrów, którzy zdezerterowali ze swojej jednostki i z pełnym uzbrojeniem zgłosili się do naszej dywizji. Właśnie jeden z nich podrzucał w iście żonglerski sposób karabin. Wydawało mi się, że dość dużo wiem o dywizji, ale o Węgrach nie słyszałem. Zaintrygowany zadzwoniłem do prof. Filara, z którym niejednokrotnie rozmawiałem o różnych sprawach związanych z dywizją.  Zapytałem co wie o udziale Węgrów w szeregach naszej dywizji. Oczywiście zaczął wspominać z wielką sympatią o kontaktach z żołnierzami oddziałów węgierskich i o jeńcach którzy przebywali w zgrupowaniu aż do przeprawy przez Bug, a których wtedy puszczono wolno. Jednak o dezerterach węgierskich walczących w szeregach dywizji również nic nie słyszał. Ja jednak nie poddałem się i zadzwoniłem do kolegi Edmunda Gosia który posiadał u siebie listy żołnierzy z poszczególnych oddziałów, wcześniej spisanych przez Kazimierza Dolińskiego ps. "Szerszeń" i uzupełnianych między innymi przez Gosia. Na zadane w tym temacie pytanie Edek po sprawdzeniu odpisał: przeszukałem  połowę pododdziałów a to efekty; Gejnosz Adam "Kora" - I/43pp  zginął 21.04.1944r. w Smolarach Rogowych. Czterech narodowości węgierskiej w III/50 pp - NN - zginęli w nieznanym miejscu.

 

Poprawiony: piątek, 12 sierpnia 2016 21:29
 

Komentarze  

 
# ana 2016-12-03 11:38
Czy żongler miał na imię Leon? To dla mnie b. ważne. Proszę o kontakt
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Krzysztof Krzywiński 2016-12-27 16:46
Opisane wyżej wydarzenie miało miejsce 20 lutego 1944 roku, kiedy to do Zielonej przybyła kompania Węgrów chcących nawiązać kontakt z polskim dowództwem. Łącznik z Placówki z Zielonej udał się do Suszybaby lecz nie zastał .żadnego z oficerów( sztab udał się konno do Kupiczowa).W zaistniałej sytuacji na rozmowy udaje się sierżant Sokół(Francisze k Żurawski). Po przybyciu do Zielonej oficer węgierski jednak nie chce rozmawiać z podoficerem tylko z oficerem mimo usilnych starańi tłumaczeń Sokoła Węgrzy po godzinie odchodzą do Kowla.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Krzysztof Krzywiński 2016-12-27 16:53
...już na początku lutego w oddziale ,,Trzaska Było czterech Wegrów, którzy dzieli losy żołnierzy tego oddziału.Dwóch za ,,nielojalność " zostało rozstrzelanych dwóch natomiast w lasach Szackich za zgodą polskiego dowództwa przeszło do partyzantki radzieckiej. Jeden z tych Wegrów pełnił służbę przy mjr. ,,Kowalu"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Translate Google

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Sonda

Czy polityka Rządu RP w zakresie wyjaśnienia stosunków Polska-Ukraina jest
 

Serwis o Kresach

Pamiętaj o imieninach

Wczoraj : Aleksego Horacego
Dziś : Marka Jaroslawa
Jutro : Marzeny Marii Klaudiusza
Pojutrze : Ludwika Piotra

Statystyki

Użytkowników : 42
Artykułów : 457
Zakładki : 13
Odsłon : 2615116

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Szukaj

Kredyt dl Ciebie