Drukuj
Odsłony: 5687

19 stycznia 1945 r., wobec błyskawicznych postępów wielkiej ofensywy wojsk sowieckich, która w połowie stycznia ruszyła znad Wisły, Dowódca Armii Krajowej (Dowódca Sił Zbrojnych w Kraju) gen. bryg. Leopold Okulicki "Niedźwiadek" wydał ostatnie rozkazy do żołnierzy AK.

Rozkaz gen. Okulickiego z 19 stycznia 1945 r.: Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być dla siebie dowódcą.

Gdzie więc jesteście żołnierze Armii Krajowej że dzisiaj, założone przez Was środowiska zawłaszczane są systematycznie przez ubeckie wtyczki szarogęszące się w Waszych strukturach i przejmujące w nich władze. Wiem że jest Was coraz mniej, że macie coraz mnie sił ale na Boga, wypełnijcie do końca ostatni rozkaz swojego dowódcy Leopolda Okulickiego i prowadźcie nas, Wasze pokolenia do walki obronnej przed upadkiem etosu AK.

Wskażcie szpicli, ubeków i innych dekowników, którzy odebrali Wam Wasze środowiska a my już będziemy wiedzieć co z nimi zrobić. Armia Krajowa musi się oczyścić by następnie odrodzić czy to się podoba Zarządowi Głównemu Światowego Związku Żołnierzy AK czy nie.

To co dzieje sie w Lublinie to szczyt chamstwa ubecji zadekowanej w Lubelskim Środowisku. Po art. red. Jaszaka w Kurierze Lubelskim http://www.kurierlubelski.pl/artykul/347248,lubelscy-zolnierze-ak-zamienili-karabiny-na-paragrafy,id,t.html#material_1 , za ten artykuł żołnierze zostali wykluczeni z własnego środowiska ale zawłaszczonego przez ubeków.

Decyzja byłego prezesa Wolaka została uchylona przez jego następcę a mimo to, na dzisiejsze spotkanie opłatkowe żołnierze z Lublina nie dostali zaproszeń bo.... są wykluczeni. SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL, żeby w roku 70. Rocznicy Akcji Burza na Wołyniu żołnierzy tej dywizji spotykały szykany zamiast wyniesienia ich na piedestał jako BOHATERÓW. Najgorsze jest to, że w lubelskim zarządzie ani w instancji nadrzędnej czyli zarządzie OW nie uświadczysz żołnierzy 27 WDP AK.