Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Dołacz do akcji

Logowanie

Mało się o tym mówi , mało kto o tym wie, że był trzeci agresor we wrześniu 1939 roku.Wojska słowackie bez wypowiedzenia wojny 1 września równocześnie z Niemcami przekroczyły granicę Polski.- 1. Dywizja Piechoty (krypt. "Janosik") - dowódca gen. II rangi Anton Pulanich: 4. i 5. Pułk Piechoty oraz II samodzielny batalion piechoty, 1. Pułk Artylerii, 2. dywizjon 4. Pułku Artylerii, 1. rozpoznawczy dywizjon kawalerii (wg stanu w dniu 28 sierpnia 1939 r.);

W  Niezależnym Serwisie Informacyjnym znalazłem ciekawą publikację do przeczytania której namawiam wszystkich, którym nie jest obojętne szkalowanie AK i NSZ. Przy okazji warto zwrócić uwagę jak przestępcy próbują robić z siebie bohaterów i wpisywać się do naszej historii. Tak dzieje  nie tylko w USA i warto o tym pamiętać. Przyglądajmy się więc takim wspomnieniom i bohaterom którzy dopiero teraz przypominają sobie o własnych zasługach.-Joe  Hamilton

Skandal wywołała publikacja książki byłego oficera UB, który w swoich wojennych wspomnieniach szkaluje Armię Krajową i Narodowe Siły Zbrojne.

DOROCZNA  UROCZYSTOŚĆ  WOŁYNIAKÓW  W  SANKTUARIUM  MARYJNYM

W  KAŁKOWIE-GODOWIE

Stało się już wspaniałą tradycją Środowisk Wołyńskich czczenie Święta 3-go Maja w Sanktuarium Matki Bożej Świętokrzyskiej w Kałkowie-Godowie, w starym zamczysku – Golgocie stanowiącym coś w rodzaju muzeum narodowym. Zamczysko zbudowano na przełomie XX i XXI wieku. Budowniczym zamczyska i twórcą Muzeum był przewielebny ksiądz infułat Czesław Wala, proboszcz parafii pod wezwaniem Św. Maksymiliana Kolbego w Kałkowie-Godowie. - kustosz Sanktuarium.

Staś urodził się w 1921 roku,jako pierwszy syn Antoniego Romankiewicza, we wsi Janówka, gmina Lubitów, powiat Kowel.Wychowywał się we wsi Radowicze, gdzie rodzice kupili ziemię i wybudowali dom. Jako najstarszy syn musiał dorastać szybko, ponieważ oprócz gospodarstwa był jeszcze młyn. Uzdolnienia techniczne spowodowały, że szybko zastąpił ojca w tej ostatniej pracy.

1. Kaczyński Lech, Prezydent RP

2. Kaczyńska Maria, Małżonka Prezydenta RP

3. Kaczorowski Ryszard, były Prezydent RP na uchodźstwie

Słowo kombatant, inaczej towarzysz broni  pochodzi z języka francuskiego a oznacza byłego żołnierza regularnych formacji wojskowych, oddziałów partyzanckich lub uczestnika ruchu oporu. Tyle, a może aż tyle w zapisie encyklopedycznym, bo życie pokazuje zgoła co innego. Ta „inność”  wykracza poza definicje szufladkując dawnych towarzyszy a konkretnie dzieląc ich na ważnych lub mniej ważnych. W tym miejscu pozwolę sobie na dodanie nowej ale jakże prawdziwej definicji kombatanta która dzieli dawnych towarzyszy broni na potrzebnych i nie potrzebnych. „Murzyn zrobił swoje i może odejść”, tak dzisiaj o sobie mówią ci którzy przed laty z bronią w reku walczyli o kraj, kraj który dziś zdaje się zapominać o tym co dla niego zrobili ci
którzy dzisiaj czuja się niepotrzebni.

1 sierpnia 2009, tuż przed godziną „W” grupa kombatantów usiłuje przedostać się przed pomnik Gloria Victis i do kwater powstańczych na Cmentarzu Powązkowskim. Usiłuje, bo dostęp do tych miejsc strzeżony jest przez pracowników ratusza a wstęp mają posiadacze czerwonych zaproszeń.
http://radiootwartymikrofon.com/forum/index.php?topic=583.0
Dla kogo więc organizowane są podobne imprezy, kto jest a kto powinien być ich gospodarzem?
Przybyli z zagranicy i odległych miast kraju kombatanci są zdezorientowani, rozczarowani i zniesmaczeni sytuacją w jakiej się znaleźli. „To skandal” mówią kombatanci których nie wpuszcza się na miejsce ceremonii, „trzeba mieć bilety jak na występ rockowy” dodaje z rozgoryczeniem ktoś inny. Kto ważny a kto ważniejszy pada z ust zgromadzonych tam ludzi.
Czy przypadkiem władze miasta nie pospieszyły się zbytnio biorąc organizację rocznicy w swoje,  jak widać mało doświadczone ręce? To nie czas i miejsce by na żyjących jeszcze twórcach historii Polski, zbijać kapitał polityczny a tak chyba niestety się dzieje. Kombatanci to ludzie już mocno po osiemdziesiątce ale nie znaczy to wcale, że nie maja prawa do uczestniczenia i bycia w centrum uroczystości upamiętniających ich młodość, walkę i tragicznie zmarłych lub zamordowanych kolegów. W końcu to też ich Święto i należy zrobić wszystko by umożliwić im godne spędzenie tych chwil, chwil jakże ważnych w ich życiu, chwil spędzonych w gronie towarzyszy broni których z dnia na dzień niestety ubywa.

Być kombatantem to nieustanne przypominanie społeczeństwu a zwłaszcza młodzieży miast i wsi etosu i heroizmu walki za ojczyznę. To szereg organizowanych lokalnie imprez upamiętniających wydarzenia z lat wojny i okupacji, to nadawanie „imion” szkołom, placom, ulicom, by ocalić od zapomnienia dorobek pokolenia walczącego o wolność i godność Narodu. Dobrze, gdy ceremonie, uroczystości mają z góry i przez środowiska kombatanckie określony cel, bo to służy jakiejś sprawie, to służy młodzieży, edukuje, wychowuje i wyzwala pozytywne emocje wśród młodego pokolenia. Źle się dzieje, gdy tego rodzaju wydarzenia i przedsięwzięcia organizowane są na zasadzie „sztuka dla sztuki” bo takie postępowanie trąci cynizmem albo chęcią osiągnięcia jakichś bliżej nie określonych korzyści.
Czas jakiś temu ukazał się w serwisie list otwarty żołnierzy z Lubelskiego Środowiska 27 WDP AK jednak do dzisiaj nie spowodował on oczekiwanej przez żołnierzy reakcji jakiej oczekiwali i spodziewali się od Zarządu ŚZŻAK Oddział Wołyń. Może jest tak, że środowiska kombatanckie trawi jakiś bliżej nie określony szkodnik na wzór takich co w podobny sposób szkodzą naszym lasom i sadom doprowadzając je do unicestwienia?

Ponad dwa lata temu odbyły się w Lublinie uroczystości nadania jednemu z rond imienia 27 WDP AK ale co dalej? Dziś rondo 27 WDP AK w Lublinie kojarzy się mieszkańcom jako początkowy lub końcowy punkt w wyliczance dziur w asfalcie więc stawiam pytanie, czym jakieś rondo o lokalnym znaczeniu zasłużyło na imię 27 WDP AK? Co dalej z dziurami na rondzie i przyległych ulicach? Czytając informacje o fatalnym stanie nawierzchni ronda i przyległych ulic mam wrażenie, że to miejsce to jakieś fatum ciążące na całym Środowisku Lubelskim. Ktoś sobie wymyślił nadanie imienia rondu, bo z cała pewnością nie była to decyzja podjęta przez całe środowisko. O fakcie nadania rondu imienia 27 WDP AK część żołnierzy dowiedziała się dopiero w dniu jego otwarcia. Ze zdziwieniem i nieskrywanym oburzeniem  przyjęto fakt, że ceremonia nadania imienia 27 WDP AK odbyła się bez sztandaru-symbolu Lubelskiego Środowiska 27 WDP AK. Na spotkanie „towarzyszy broni” które odbyło się po ceremonii opuśćmy zasłonę milczenia bo wyglądało ono mniej więcej tak jak zeszłoroczne uroczystości na Cmentarzu Powązkowskim.

Do spraw w Lubelskim Środowisku Żołnierzy 27 WDP AK wrócimy niebawem.   


Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Serwis o Kresach

Polecane filmy

Wieczna Chwała Bohaterom

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Statystyki

Użytkowników:
6
Artykułów:
481
Odsłon artykułów:
2847008

Odwiedza nas 219 gości oraz 0 użytkowników.

 
Copyright © 2004 r. 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej Bartexpo