Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Dołacz do akcji

Logowanie

W roku obchodów 100 rocznicy odzyskania niepodległości, potomkowie żołnierzy AK z Kresów II RP z przykrością obserwują fakt wybiórczej pamięci o wydarzeniach z nasze narodowej historii. II RP trwająca niespełna 20 lat potrafiła uszanować nie tylko pamięć legionistów 1914 -1918r., ale i powstańców styczniowych 1963 r. O naszych powstańcach kresowych z 1944 r. wspomina się marginalnie i mimochodem, a i to wyłącznie dzięki determinacji samych żołnierzy AK oraz pamięci ich potomków. Co roku obserwujemy głośne obchody kolejnych rocznic "Powstania Warszawskiego" identyfikując  je z Akcją "Burza", wypaczając w ten sposób historię i krzywdząc pamięć tysięcy żołnierzy AK biorących udział w „Burzy” na Kresach i w pozostałych rejonach kraju. Pierwszym, który publicznie to powiedział, był śp. Janusz Kurtyka, dyrektor krakowskiego oddziału  IPN z okazji 60 rocznicy akcji „Burza”: „Przez całe lata oficjalnie nie mówiło się o tym, że Rzeczpospolita zaczynała się nie na Sanie, ale na Zbruczu i tam się zaczęła „Burza”. Od lat 60. identyfikowało się ją z Powstaniem Warszawskim. Ale „Burza” to nie tylko Powstanie Warszawskie”. Prawdą jest, że  Warszawa w planie "Burzy" nie była przewidywana jako teren działań wojskowych z powodu bezpieczeństwa ludności i zgromadzonych dóbr kultury narodowej.

Oddziały AK miały jedynie ochraniać ludność cywilną podczas ewentualnej ewakuacji. Plan taki, o kryptonimie "Burza", opracowano w KG AK jesienią 1943 r. Wybuchu ogólnego powstania w Warszawie w planie tym nie przewidziano. Ryzyko zniszczenia miasta było zbyt wielkie (  http://niniwa22.cba.pl/strzelba_na_scianie.htm )

Naczelny Wódz, gen. broni Kazimierz Sosnkowski, 27 października 1943 przesłał do kraju instrukcję, w której nakazuje władzom krajowym poprzedzenie wejścia Armii Czerwonej wzmożoną akcją sabotażowo-dywersyjną oraz poleca pozostanie w konspiracji. Odmiennego zdania w kwestii pozostawania w konspiracji byli Delegat Rządu na Kraj Jankowski i gen. Bór-Komorowski. Uważali oni, że brak czynnika reprezentującego legalną władzę Rzeczpospolitej na terenach operowania wojsk sowieckich stworzy możliwość do zajęcia jego miejsca przez uległe Sowietom organizacje i w raporcie z 14 lipca 1943 gen. Bór-Komorowski meldował, że bezczynność AK na terenach zajmowanych przez wojska sowieckie byłaby szkodliwa, ponieważ „... nie byłoby wtedy przeszkody aby upozorować wolę narodu polskiego stworzenia 17 republiki sowieckiej”. Na jesieni 1943 roku premier Stanisław Mikołajczyk przedstawił prezydentowi Władysławowi Raczkiewiczowi stanowisko rządu dotyczące wejścia wojsk radzieckich na tereny Polski. Dokument ten pt. „Instrukcja dla kraju” został także przedstawiony premierowi Wielkiej Brytanii Winstonowi Churchillowi, jednak Brytyjczycy zignorowali go .W kraju instrukcja posłużyła komendantowi głównemu Armii Krajowej do opracowania planu „Burza”. Dlatego w listopadzie 1943 Delegat Rządu wydaje odezwę do ludności ziem wschodnich oraz nakazuje tajnej administracji występowanie wobec Armii Czerwonej w charakterze gospodarzy terenu – przedstawicieli rządu polskiego. Natomiast  Komendanta AK, gen. Tadeusza Komorowskiego. "Bór" świadom, że 100 tys. żołnierzy przygotowanych do walki , może nie przypaść do gustu sojusznikowi naszych sojuszników uważał , że rozpoczęcie akcji „Burza” to jedyna szansa, aby pokazać kto tak naprawdę może zawiadować  tymi terenami.

 28 października 1943 r. gen. Tadeusz Bór - Komorowski zameldował  (do sztabu Naczelnego Wodza w Londynie) , że według jego oceny należy spodziewać się rychłego wkroczenia Armii Czerwonej  na obszar państwowy II Rzeczypospolitej.   20 listopada 1943 r, generał Tadeusz Komorowski „Bór”, jako komendant główny AK, wydał rozkaz do przeprowadzenia akcji „Burza” na Kresach Wschodnich.  Celem tej akcji było zaznaczenie polskiej suwerenności wobec zbliżającego się frontu sowieckiego.  Niestety, te  fakty są celowo pomijane lub marginalizowane w ogólnonarodowej pamięci. W 75 rocznicę wydania tego rozkazu i na kilka miesięcy przed  75 rocznicą rozpoczęcia "Burzy",  trudno  cokolwiek usłyszeć na temat  w naszych mediach. A przypomnijmy, że 15 stycznia 1944 r. padł rozkaz rozpoczęcia "Burzy" na Wołyniu.  To  27 WDP AK jako  największa jednostka partyzancka,  od stycznia 1944 r. do lipca 1944 r. działała nieprzerwanie jako zwarty i zorganizowany związek taktyczny. Zapoczątkowała akcję „Burza” i najdłużej realizowała jej założenia na Wołyniu i Lubelszczyźnie.  "Burza" przetoczyła się przez całe Kresy, poczynając od Wilna aż do Lwowa, znacznie później i trwała krótko. Dopiero 21 lipca 1944 roku Komenda Główna Armii Krajowej zadecydowała, aby objąć akcją  "Burza" również Warszawę. Pomimo negatywnej opinii Naczelnego Wodza gen. Kazimierza Sosnkowskiego, który był przeciwny wywołaniu powstania, gen. "Bór” zdecydował o jego rozpoczęciu jako zwieńczenie akcji "Burza”. Władze podziemne liczyły na to, że uda się oswobodzić miasto i jako przedstawiciele rządu polskiego w roli włodarzy stolicy wyjdą na spotkanie wkraczających jednostek sowieckich. Kalkulowano, że w takiej sytuacji Stalin być może ugnie się, uznając krajowe władze Rzeczypospolitej. W innym przypadku dokona na "oczach świata” aresztowań żołnierzy AK, podobnie jak uczyniono to w Wilnie i we Lwowie. Była to niewątpliwie decyzja dramatyczna, mająca na celu ratowanie za wszelką cenę niepodległości. Na decyzję o rozpoczęciu powstania wpłynęły również prowokacyjne apele nadawane w końcu lipca 1944 roku z Moskwy przez rozgłośnię Związku Patriotów Polskich z przewodniczącą Wandą Wasilewską ,wzywające mieszkańców stolicy do rozpoczęcia spontanicznej walki z Niemcami. Dowodziły one, że komuniści, mimo braku większych sił i wpływów, w chwili wkroczenia do miasta Armii Czerwonej której jednostki znajdowały się w pobliżu warszawskiej Pragi, wystąpią zbrojnie, by narzucić swoją władzę.
Podjętą decyzję uzasadniano po wojnie również nastrojem żołnierzy AK i mieszkańców stolicy, którzy domagali się odwetu za powszechny, trwający blisko pięć lat terror niemiecki, oraz wolę podjęcia walki w chwili widocznej przegranej III Rzeszy.  W wyniku tego 1 sierpnia  1944 roku o godz. 17:00 oddziały Okręgu Warszawskiego AK dowodzone przez płk Antoniego Chruściela "Montera", rozpoczęły działania, które przeszły do historii jako Powstanie Warszawskie, które  było de facto ostatnim akordem  tego wielkiego zrywu niepodległościowego

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Serwis o Kresach

Polecane filmy

Wieczna Chwała Bohaterom

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Statystyki

Użytkowników:
6
Artykułów:
467
Odsłon artykułów:
2734311

Odwiedza nas 122 gości oraz 0 użytkowników.

 
Copyright © 2004 r. 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej Bartexpo