Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Dołacz do akcji

Logowanie

Na tym posterunku przebywałem zawsze z "Wilkiem". Tak było i tym razem, tyle że w dzień. Siedzieliśmy patrząc na drugi brzeg Turii wznoszący się łagodnie ku górze i tworzący dość wysoki, jak gdyby naturalny wał ochronny. Zajęty dorzucaniem drewienek do piecyka poczułem na ramieniu dotknięcie dłoni Mietka:- Patrz! Spojrzałem w przednią szybę, "rzuciłem okiem po pustym moście", uniosłem wzrok na szczyt wzniesienia i zacząłem poruszać powiekami, chcąc w ten sposób usunąć z pola widzenia zjawę, jaką zobaczyłem. Zjawa jednak nie tylko nie zniknęła , lecz jeszcze podnosi do oczu lornetkę i patrzy w naszą stronę. Siedzi na koniu, ubrana w jednolity mundur koloru zielonego i nie ma broni, przynajmniej długiej. Powoli wychodzimy z budki, wspinamy się na szczyt grobli, gdzie ja zajmuję pozycję przy cekaemie odciągając od razu zamek do tylnego położenia, a Mietek odpala czerwoną rakietę do tyłu, aby powiadomić posterunek alarmowy, stojący zawsze przed kwaterą dowódcy plutonu, by mógł wszcząć odpowiedni alarm.

 
Copyright © 2004 r. 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej Bartexpo