Dołacz do akcji

 

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Logowanie

„Już w końcu 1942r. łucki inspektorat AK zorganizował w Torczynie odcinek pod kryptonimem „Alians”. Dowódcą odcinka został Witold Goleniewicz, „Smoliński”, a jego zastępcą nieznany z nazwiska „Olsza”. Zorganizowano dwa pododcinki: „Bąki”, pod dowództwem Jana Wasilewskiego „Sowy” obejmujący samo miasteczko Torczyn” oraz „Bary”, który obejmował okoliczne wsie. Można przypuszczać, że w skład tego pododcinka wchodziły placówki samoobrony z kol. Jamki, i kol. Usickie Budki. Stan osobowy odcinka dochodził do 65 ludzi w połowie 1943 roku. O bojowej działalności oddziałów tego odcinka nie wiadomo zbyt wiele.  W marcu 1943 roku Niemcy nakazali ukraińskiej pomocniczej policji zdać otrzymaną broń. Spowodowało to masową ucieczkę do „lasu” prawie wszystkich Ukraińców z bronią w ręku. W praktyce oznaczało to wzmocnienie oddziałów UPA na Wołyniu o 4000 dobrze uzbrojonych i przeszkolonych w akcji eksterminacyjnej ludzi. Wówczas to Siedlecki zgłosił swój oddział do pracy w policji pomocniczej. Niemcy propozycję przyjęli, dając im na początek 4 karabiny. W taki sposób oddział Siedleckiego stał się polską policją pomocniczą i zaczął pełnić służbę w Torczynie. Niedługo potem, jak wspomina Siedlecki, zjawił się w Torczynie niejaki Ochman, który dobrze mówił po polsku. Przywiózł ze sobą 22 karabiny dla nas, żądając przed ich wręczeniem podpisania deklaracji, że broń nie może być użyta przeciwko polskiej organizacji podziemnej. Deklarację taką Władysław Siedlecki podpisał i został wyznaczony komendantem placówki Torczyn. Każdy z członków grupy otrzymał karabin i zezwolenie na noszenie broni. Więcej informacji zachowało się na temat działalności półlegalnego oddziału Władysława Siedleckiego, który począł się organizować w 1942 roku. W skład jego oddziału, jak pisze Siedlecki, wchodziło początkowo 11 ludzi: Czesław i Zygmunt Bychawscy, kpr. pchor. Karol Gabryel, Czesław Jakubowski, Franciszek Kołożyński, Czesław i Władysław Mikołajewscy, Mieczysław Wadowski i Czesław Wiśniewski. W Wigilię 1943 roku, jak pisze Władysław Siedlecki, banderowcy napadli na Torczyn. W wyniku tego napadu toczyła się zażarta 3 godzinna walka, a banda zastała rozbita. Na polu walki znaleziono 16 zabitych. Spalił się dach plebani i dwa domy. Część policji nie brała udziału w walce, rozproszyła się i pochowała w różnych miejscach. To była ostatnia akcja – potyczka oddziału AK z Torczyna z bandą UPA. Przy końcu stycznia 1944 r. policja polska została wyprowadzona do Antonówki. Torczyn pozostał bez żadnej ochrony. W tym okresie spalono kościół i plebanię Po trzech dniach Niemcy rozrzucili ulotki z samolotu z wezwaniem Ukraińców do powrotu do służby w policji pomocniczej. Niemal natychmiast zgłosiło się około 120 ochotników, z których Niemcy utworzyli batalion ukraiński. Rozpoczął się okres terroru. Polacy ratowali się ucieczką do Łucka lub Antonówki.”

Fragment opracowania : Ryszarda Bujalskiego „Torczyn”

Za: http://wolyn.freehost.pl/wspomnienia/torczyn_parafia.html

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Serwis o Kresach

Polecane filmy

Wieczna Chwała Bohaterom

 

 

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Statystyki

Użytkowników:
6
Artykułów:
439
Odsłon artykułów:
2473412

Odwiedza nas 120 gości oraz 0 użytkowników.

 
Copyright © 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej BARTEXPO z szablonu: Joomla Perfect