Akcja „Burza”- 73. rocznica powstania 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK PDF Drukuj Email
Wpisany przez Andrzej Łukawski   
czwartek, 19 stycznia 2017 00:00

Totalna klęska hitlerowców pod Stalingradem skutecznie przerwała marsz tych wojsk na wschód.
Rozpoczęta kontrofensywa Armii Czerwonej i trwające do marca 1943 roku walki przechylały szalę zwycięstwa na korzyść sowietów.

Nowa sytuacja na froncie wschodnim została przeanalizowana przez komendanta głównego Armii Krajowej gen. Tadeusza Komorowskiego (Bora), który 20 listopada 1943r. podjął decyzję o wprowadzeniu  na Kresach Akcji „Burza”. Akcja „Burza” była  operacją wojskową zorganizowaną i podjętą przez oddziały Armii Krajowej przeciw wojskom niemieckim w końcowej fazie okupacji. Koniec okupacji wskazywał postępujący front wschodni na którym siły niemieckie regularnie ustępowały przez Armią Czerwoną spychającą okupanta w kierunku zachodnim w tym w kierunku granic RP, gdzie oddziały AK miały występować w roli gospodarza.

 

Po przekroczeniu przez Armię Czerwoną wschodniej granicy II Rzeczypospolitej i odrzuceniu wysuniętej przez władze RP oferty współdziałania wojskowego z ZSRR, 12 stycznia 1944 komendant główny Armii Krajowej wydał rozkaz nr 126, zapowiadający wsparcie Armii Czerwonej w walce z Niemcami w miarę naszych sił i interesów państwowych.
15 stycznia 1944 r. komendant Okręgu Wołyńskiego AK, płk „Luboń”, w porozumieniu z ppłk. „Oliwą” wydał rozkaz mobilizacyjny dla Inspektoratów Kowel i Łuck. W ten sposób wyszli z konspiracji na wyznaczone miejsca zbiórki, pomiędzy Kowlem a Włodzimierzem, wszyscy żołnierze z większości terenów Wołynia, aby włączyć się do akcji „Burza”.

Zadania AK na Wołyniu wg. wspomnień  Michała Fijałki (Sokół) były następujące:

- walka z wycofującymi się wojskami niemieckimi
- obrona społeczeństwa przed okupantem
- ochrona mienia narodowego
- przeciwdziałanie ewentualnej ucieczce ludności cywilnej przed frontem na zachód
- zadawanie wrogowi jak najpoważniejszych strat i osłabienie sił okupanta, aby w ten sposób nieść pomoc nacierającej Armii Czerwonej.
Zadania te należało wykonać całością sił i środków.
Wobec wkraczającej na ziemie polskie Armii Czerwonej miano występować w roli gospodarza i sprzymierzeńca, a władze naczelne w kraju i rząd na emigracji uważano za jedyną władzę nadrzędną.
Jako miejsce koncentracji dla Inspektoratu Kowel wyznaczono wieś Zasmyki oraz okoliczne miejscowości: Kupiczów, Lityń, Wierzbiczno, Ossę, Suszybabę, Janówkę, Radomie i inne (patrz szkic obok).
21 stycznia 1944 r. do zgrupowania zasmyckiego dołączył batalion Hilfspolizei, ściągnięty rozkazem ze służby niemieckiej w Maciejowie. Został on zorganizowany jesienią 1943 r. przez Niemców, którzy wcielili do batalionów Polaków - uciekinierów ze spalonych wsi jako rzekomych ochotników, a w rzeczywistości ludzi skierowanych przez AK dla zdobycia broni i umundurowania. Rekrutację do tej formacji komenda Obwodu Włodzimierz zleciła plut. „Lwie Serce” (Ryszard Kasprowicz). Łącznikiem z komendą Inspektoratu Kowel -przez proboszcza z Kowla, „Prawdzica”- był żołnierz o nazwisku Czapla z Maciejowa.
19 stycznia 1944 r. do przejęcia batalionu Hilfspolizei wyznaczono plut. „Osikę” (NN) z patrolem kpr. „Orzecha” (NN). Batalion, po rozbrojeniu i osadzeniu w areszcie niemieckiej obsady, z całym uzbrojeniem i wyposażeniem wyszedł pod dowództwem plut. „Lwie Serce” z Maciejowa i przez Zieloną i Zasmyki dotarł do Suszybaby. Tam 22 stycznia 1944 r. został zaprzysiężony i rozdzielony kompaniami do batalionów: por. „Sokoła”, por. „Jastrzębia” i por. „Siwego”.
Szybko przebiegała też koncentracja w powiatach: łuckim, włodzimierskim, horochowskim, należących do Inspektoratu Łuck.
Na koncentrację odcinka północnego Obwodu Włodzimierz sąsiadującego z Obwodem Kowel i najbardizej zbliżonym do bazy zasmyckiej, wybrano wsie: Spaszczyzna, Wodzinów, Wodzinek, Bielin i centralnie położone: Aleksandrówka, Maria- nówka i Sieliska. Inspektor „Adam” początkowo pozostawił w Sieliskach jako swego zastępcę, komendanta Obwodu Włodzimierz, por. „Bogorię” (Sylwester Brokowski). Inspektor „Kowal” i komendant Okręgu przenieśli swoje kwatery na teren bazy zasmyckiej. Całością akcji mobilizacyjnej kierował płk „Luboń”. Ze swoim sztabem wstępnie ustalił koncepcję organizacji dwu brygad: kowelskiej i włodzimierskiej, z późniejszym zamiarem - o ile inspektor, kpt. „Adam”, przyprowadzi na koncentrację oddziały z Przebraża - zorganizowania korpusu Wojska Polskiego.
Z sił Inspektoratu Kowel, wcześniej już zorganizowanych i działających w bazie zasmyckiej oraz sił zmobilizowanych - stosownie do ustaleń komendanta Okręgu- utworzono tzw. Brygadę Kowelską o następującej strukturze organizacyjnej:
1) sztab dowódcy brygady
2) służby i oddziały pomocnicze
3) bataliony:
* „Sokoła” (Michał Fijałka)
* „Jastrzębia” (Władysław Czermiński)
* „Trzaska” (Zbigniew Twardy)
* „Siwego” (Walery Krokay)
* „Korda” (Kazimierz Filipowicz).

Wstępną organizację w Obwodzie Włodzimierz przeprowadził komendant tego Obwodu, por. „Bogoria”, a na początku lutego 1944 r. dowództwo Brygady objął kpt. „Garda” (Jan Rzaniak), który ustalił następujący jej skład:
1) sztab dowódcy brygady
2) służby i oddziały pomocnicze
3) oddziały:
* batalion por. „Bogorii” (Sylwester Brokowski), a później por. „Zająca” (Zygmunt Górka-Grabowski)
* batalion por. „Lecha” (Jerzy Krasowski)
* batalion „Krwawej Łuny” pod dowództwem por. „Olgierda” (Zygmunt Kulczycki)
* dwie samodzielne kompanie pod dowództwem ppor. „Sokoła II” (Witkowski) i ppor. „Kozaka” (Jan Ochman)
* szwadron 19. pułku ułanów pod dowództwem ppor. „Jarosława” (Longin Dąbek-Dębicki).

Na jednej z ostatnich odpraw dowódców i inspektorów Inspektoratów Kowel i Łuck w Suszybabie, w końcu stycznia 1944 r., komendant Okręgu Wołyń, płk „Luboń”, wydał rozkaz uderzenia na główne punkty ugrupowań ukraińskich dla zabezpieczenia zaplecza i poszerzenia bazy operacyjnej własnych oddziałów. W realizacji tego rozkazu odziały zgrupowania kowelskiego i włodzimierskiego wykonały szereg skoordynowanych uderzeń i w ten sposób oczyszczono z UPA rejon od Kowla aż do Stochodu po Turię i Bug. Zlikwidowano też w ostatnich dniach stycznia 1944 r. największą bazę UPA w Swinarzynie, sam zaś Swinarzyn zdobyto przy wsparciu moździerzy partyzantki radzieckiej.
Prowadzone działania przeciw Ukraińcom, mimo że pociągnęły za sobą wiele ofiar i nie wszystkie były udane (jak np. akcja na Ośmigowicze, Oździutycze, Gnojno i Mogilno), wpłynęły jednak na niezbędne poszerzenie bazy operacyjnej do działań przeciw Niemcom.
W tym czasie na froncie wschodnim sytuacja szybko się zmieniała. Armia Czerwona zajęła Łuck i skierowała natarcie w kierunku Kowla i Włodzimierza. Na miejsce koncentracji nie zdołał dotrzeć z ludźmi zorganizowanymi w Przebrażu inspektor łucki, kpt. „Adam”, mianowany już dowódcą zgrupowania „Osnowy”. Powodem nieprzybycia był niespodziewany rozwój wypadków i jego internowanie wraz z całym sztabem Inspektoratu w drodze na miejsce koncentracji68.
Ta okoliczność wpłynęła na rezygnację z zamiaru tworzenia korpusu. Stosownie do założeń KG AK postanowiono z posiadanych sił odtworzyć 27. Wołyńską Dywizję Piechoty AK i na tym zakończyć stadium organizacyjne oddziałów, a po skróconym szkoleniu przejść do działań operacyjnych całością sił przeciwko Niemcom. Wszystkie jednostki składały uroczystą przysięgę, którą odbierali poszczególni kapelani. Od pojedynczych osób czy małych grup żołnierzy odbierał przysięgę oficer, dowódca oddziału. Treść przysięgi brzmiała;

„W obliczu Boga Wszechmocnego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił aż do ofiary z mego życia. Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało”.
Przyjmujący przysięgę odpowiadał:
„Przyjmuję cię w szeregi żołnierzy Armii Polskiej, walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Twym obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie Twoją nagrodą, zdrada karana jest śmiercią”.
5 lutego 1944 r. do kwatery płk. „Lubonia” przybył z Warszawy ppłk dypl. „Oliwa” (Jan Wojciech Kiwerski), który przywiózł nowe rozkazy, w tym rozkaz wzywający dotychczasowego komendanta Okręgu do KG AK w Warszawie. Komendę Okręgu Wołyń jako dowódca 27. Dywizji obejmował ppłk dypl. „Oliwa”, który ustalił ostateczny skład organizacyjny Dywizji i pełne obsady personalne.

Kolejni dowódcy 27. WDP AK od dnia jej organizacji, 16 stycznia 1944 r. do dnia rozbrojenia 28 lipca 1944 r.:


płk „Luboń” (Kazimierz Bąbiński), komendant Okręgu Wołyń i pierwszy dowódca Dywizji oraz jej współorganizator, od 16 stycznia do 10 lutego 1944 r.



Kazimierz Damian Babiński urodził się w Stopnicy 29 października 1895 r. Wprost z ławy szkolnej gimnazjum w Lublinie poszedł na wojnę w 1914 r. i wal­czył w 1. kompanii o.pp I Brygady Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. W bi­twie pod Krzywoplotami, a później w walkach pod Kostiuchnówką był cztero­krotnie ranny. Internowany w Szczypiornie (lipiec—grudzień 1917 r.), następnie działał w POW, a potem brał udział we wszystkich dalszych walkach niepodle­głościowych, kończąc wojnę jako dowódca 5. kompanii 5.pp Leg. w stopniu kapi­tana.

Po wojnie pełnił służbę w sztabie 1. DP Leg. w Wilnie. W 1928 r., awansowany do stopnia majora, dowodził II batalionem 5.pp Leg., a następnie 22. batalionem KOP w Nowych Trokach. W 1935 r. po awansie na podpułkownika został za­stępcą dowódcy 42. pp w Białymstoku. W 1938 r. objął dowództwo 5.pp Leg., w któ­rym przed 24 laty rozpoczął swą służbę legionisty.

Dnia 28 sierpnia 1939 r. wyruszył z Wilna na czele zmobilizowanego 5.pp Leg. 7 września dowodził w bitwie pod Pułtuskiem, a od 8 do 10 września w bitwie pod Wyszkowem, następnie zaś 13 i 14 września pod Oleśnicą, Wodyniami, Sero-czynem W czasie przebijania się w lasy Jagodne został kontuzjowany i 14 wrze­śnia wzięty do niewoli, z której uciekł po kilkunastu godzinach. Resztki l.DP Leg. i pułku stoczyły jeszcze wiele walk. Ostatnia po odrzuceniu niemieckich propozy­cji kapitulacji, miała miejsce 24 września pod Tarnawatką koło Zamościa.

W listopadzie 1939 r. nawiązał w Warszawie łączność ze Służbą Zwycięstwu Polski, a później mianowany został szefem Wydziału Piechoty i Wyszkolenia w Oddziale III sztabu Komendy Głównej ZWZ. Używał wówczas pseudonimów ,,Marcin” i ..Krzysztof”. W lipcu 1942 r. Komendant Sił Zbrojnych w Kraju, gen. bryg. ,.Grot” (Stefan Rowecki) skierował ppłk. Babińskiego na stanowisko ko­mendanta Wołyńskiego Okręgu AK. Jako komendant Okręgu działał tam począt­kowo pod pseudonimami „Boryna” i „Orlica”. W marcu 1943 r. ppłk Babiński przyjechał na stałe do Kowla jako siedziby komendy Wołyńskiego Okręgu AK. Od tego czasu używał pseudonimów „Zrąb” i „Luboń”. 20 marca 1943 r. otrzy­mał awans na stopień pułkownika.

15 stycznia 1944 r. płk „Luboń” wydał rozkaz rozpoczęcia akcji „Burza” na te­renie Okręgu Wołyńskiego i zarządził koncentrację dwóch zgrupowań liczących1 łącznie ponad 6000 żołnierzy AK. Ze zgrupowań tych powstała 27. Wołyńska Dy­wizja Piechoty AK. Na początku lutego płk. „Lubonia” powołano do sztabu Ko­mendy Głównej AK w Warszawie i 12 tego miesiąca wyjechał z Wołynia.

Po wojnie był dwukrotnie aresztowany i skazany na wieloletnie wiezienie, lecz 7 listopada 1958 r. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy został całkowicie uniewinniony z wszelkich zarzutów. Ostatnie lata swego życia spędził w Szczecinku, gdzie zmarł 24 września 1970 r.

Był odznaczony Złotym i Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Krzyżem Kawalerskim Orderu Polonia Restituta, Krzyżem Niepodległości, siedmiokrotnie Krzyżem Walecznych i Złotym Krzyżem Zasługi.

ppłk dypl. „Oliwa” (Jan Wojciech Kiwerski) od 11 lutego do 18 kwietnia 1944 r., tj. do dnia śmierci.

Jan Wojciech Kiwerski urodził się 23 maja 1910 r. w Krakowie jako syn le­karza — Władysława i Marii z Rogalskich. Gdy miał 9 lat, umarł mu ojciec, zaś w 5 lat później — matka. W 14 roku życia został przyjęty do Korpusu Kadetów Nr 2 (w Modlinie, przeniesiony w 1926 r. do Chełmna). W czerwcu 1928 r. otrzy­mał maturę z wyróżnieniem i jako jeden z najlepszych absolwentów skorzystał i. prawa wyboru broni, obierając sobie dalszą służbę w wojskach saperskich.

W czerwcu 1928 r. wstąpił do Szkoły Podchorążych Inżynierii w Warszawie, któ­rą ukończył w sierpniu 1931 r. w stopniu podporucznika i rozpoczął służbę w 3. baonie saperów w Wilnie, jako dowódca plutonu w 3. kompanii saperów, dowo­dzonej przez kpt. Franciszka Niepokólczyckiego (oficera, który wywarł duży wpływ na jego dalszą karierę wojskową). Wkrótce został przeniesiony na stanowisko in­struktora do szkoły podoficerskiej istniejącej przy 3. baonie saperów. W czasie służby w Wilnie dał się poznać jako oficer o wysokich umiejętnościach zawodo­wych i dużych zdolnościach dydaktycznych, zdobywając sobie szybko szacunek żołnierzy i uznanie przełożonych. 19 marca 1933 r. otrzymał przyspieszony awans na porucznika ze starszeństwem od 1 stycznia 1933 r.

Przeniesiony z Wilna do kompanii przepraw rzecznych Baonu Mostowego v Kazuniu w 1934 r., dowodził tam plutonem do lipca 1937 r., tj. do czasu powo-’ iania go do Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie. Studia w niej ukończył 18 sierpnia 1939 r. uzyskując tytuł oficera dyplomowanego. Awans do stopnia kapi­tana uzyskał już wcześniej, 19 marca 1939 r., stając się wówczas jednym z naj­młodszych kapitanów w WP.

20 sierpnia 1939 r. wyjechał do Grodna, do rejonu mobilizacji 33. Rezerwowej Dywizji Piechoty, aby objąć funkcję oficera operacyjnego sztabu Dywizji, wcho­dzącej w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew”. W czasie walk Grupa „Narew” 6 września przeszła w bojach nad Narwią i Bugiem. Część żołnierzy 33. Rezerwowej Dywizji Piechoty dotarła wkrótce do rejonu działania Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”. Wśród nich był też kpt. dypl. Jan W. Kiwerski. Po kapitulacji pod Kockiem (5 października 1939 r.) gen. Kleeberg pozwolił odejść z pola walki tym żołnierzom, którzy nie chcieli iść do niewoli. Jan W. Kiwerski skorzystał z tego pozwolenia.

Dotarł do Warszawy w listopadzie 1939 r., spotykając tam wkrótce mjr. Fran­ciszka Niepokólczyckiego. Od grudnia 1939 r. lub stycznia 1940 r. wchodził do *zw. sztabu dywersji SZP, stworzonego i kierowanego przez Niepokólczyckiego Kiedy w kwietniu 1940 r. powstał Związek Odwetu, jako organ walki bieżącej ZWZ, jego komendantem został mjr Franciszek Niepokólczycki, a oficerem opera­cyjnym i jednocześnie zastępcą komendanta — kpt. Kiwerski. Od 1942 r. był dowódcą Oddziałów Dyspozycyjnych ZO, potem Oddziałów Dyspozycyjnych („Mo-tor”-„Sztuka”) Kedywu Komendy Głównej AK, używając pseudonimów „Ziomek”, Rudzki”, „Kalinowski”, „Lipiński”, później „Dyrektor”. W listopadzie 1942 r. awansowany do stopnia majora.

Mjr Kiwerski często dowodził osobiście zespołami żołnierzy w akcjach dywer­syjnych. Najważniejsze z nich to tzw. „Wieniec” (sparaliżowanie działalności warszawskiego węzła kolejowego), odbicie więźniów pod Arsenałem, organizowa­nie ucieczek aresztowanych żołnierzy podziemia z oddziału więziennego szpitala p.w. Jana Bożego w Warszawie, akcja w Celestynowie.

W grudniu 1943 r. mjr „Oliwa” otrzymał nominację na stanowisko szefa sztabu Okręgu Wołyń. Udał się więc na Wołyń, aby zorientować się w panującej tam sy­tuacji. Wkrótce powrócił do Warszawy, aby zdać swoje dotychczasowe obowiązki i przygotować się do wyjazdu na nową placówkę. Tymczasem zmieniły się rozka­zy, z którymi dnia 2 lutego 1944 r. „Oliwa” wyjechał do Kowla, a 5 lutego 1944 r. dotarł do kwatery dowodzenia płk. „Lubonia”. W myśl przywiezionych przez .Oliwę” rozkazów „Luboń” miał udać się do Warszawy na nowe stanowisko, zaś mjr dypl. „Oliwa” przejąć dowództwo Okręgu Wołyń. 18 lutego 1944 r. mjr „Oliwa’ objął dowództwo powstałej  z sił Okręgu  27. Wołyńskiej  Dywizji  Piechoty AK.

Na Wołyniu mjr dypl. „Oliwa” dał się poznać jako bardzo wartościowy do­wódca, wykorzystujący wszystkie zdobyte w swej dotychczasowej pracy umiejętności i całe doświadczenie. Dokładnie i szybko rozpoznał poszczególne oddziały Dywizji i ich możliwości bojowe, wniósł nowe wartości w zakresie szkolenia żołnierzy Był przez nich szanowany i lubiany jako dowódca stanowczy, postępujący rzetel­nie.

Dnia 18 kwietnia 1944 r. w południe Jan Wojciech Kiwerski poległ tragicznie, w okolicznościach do dziś nie w pełni wyjaśnionych. Zwłoki ppłk. dypl. „Oliwy” przewieziono do gajówki Stężarzyce i tam pochowano.

Ppłk dypl. Jan Wojciech Kiwerski  „Oliwa” odznaczony był Krzyżem Virtuti Militari TV klasy, V klasy i Krzyżem Walecznych.

We wrześniu 1989 roku jego zwłoki ekshumowano i umieszczono tymczasowo w Kościele Garnizonowym w Warszawie. 21 kwietnia 1990 r. zostały uroczyście złożone na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie w Kwaterze Harcerskiego Batalionu AK „Zośka”. Wraz z nim pochowano dwóch żołnierzy poległych podczas odbijania jego zwłok.

Mjr. Jan Szatowski-Szatyński „Kowal”      (1907-1988), dowódca kowelskiego zgrupowania 27 dywizji „Gromada”, i pełniący obowiązki dowódcy dywizji od 19.04.1944 do 2.05.1944 r.(Na zdjęciu w mundurze kapitana podczas pobytu w oflagu).



Jan Szatowski urodzit się 23 stycznia 1907 r. w Murafie na Podolu jako syn Albina i Elżbiety. Dzieciństwo spędził w Jekatierinosławiu (dzisiaj Dniepropie-trowsk) oraz w Radomiu i Lublinie, gdzie w 1928 r. zdał maturę. Służbę wojskowa odbywał w latach 1929—1931 w Szkole Podchorążych w Ostrowi Mazowieckiej, któ­rą ukończył z wyróżnieniem. Od 1932 do 1939 r. pełnił służbę w 5.pp Leg. w Wil­nie i z nim odbył kampanię wrześniową w stopniu kapitana, jako dowódca kom­panii zwiadowczej, która składała się z plutonów konnych zwiadowców i kolarzy.

Podczas walk z Niemcami w Woli Wodzyńskiej został ciężko ranny i dostał się do niewoli. Leczony w szpitalu w Zamościu i w Chełmie. Stamtąd wywieziono go do oflagu. 24 grudnia 1942 r. z Oflagu II-c w Woldenbergu (dzisiaj Dobiegniew) uciekł wraz z trzema kolegami.
Dotarł do Warszawy, gdzie nawiązał kontakt z ZWZ-AK. W Komendzie Głów­nej otrzymał przydział na funkcję inspektora Inspektoratu Kowel i od lutego 1943 r. działał tam pod pseudonimem „Kowal”, „Zagończyk”. Dowodził w stopniu majora zgrupowaniem „Gromada” i wraz z nim wszedł w skład 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.
Po śmierci dowódcy Dywizji, ppłk. dypl. „Oliwy” (Jana Wojciecha Kiwerskiego), pełnił obowiązki dowódcy w okresie od 19 kwietnia do 3 maja 1944 r. Razem z Dywizją przeszedł jej szlak bojowy aż do chwili rozbrojenia 25 lipca 1944 r. w Skrobowie.

Po wojnie został aresztowany i skazany na 7 lat więzienia, zrehabilitowany. Był odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych i Zło­tym Krzyżem Zasługi z Mieczami.


Mjr Tadeusz Sztumberk-Rychter „Żegota” (1907 -1972), szef sztabu 27 dywizji i pełniący obowiązki jej dowódcy od 4.04.1966 do 16.07.1944 r.



Tadeusz Sztumberk-Rychter urodził się w Koluszkach 19 sierpnia 1907 r. jako syn zawiadowcy stacji kolejowej, który w czasie I wojny światowej został ewa­kuowany wraz z rodziną w głąb Rosji do Czerepowa.
Po powrocie z Rosji i ukończeniu gimnazjum we Włocławku (1927 r.) wstąpit na Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Dla odbycia służby wojskowej przerwał studia i skierowany został do Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. W wojsku pozostał już na stałe. Szkołę Podchorą­żych Artylerii ukończył w Toruniu w latach 1931—1933 z wysoką, siódmą lokatą, otrzymując przydział do 5. dywizjonu artylerii konnej w Krakowie.

Jako porucznik został przyjęty w 1939 r. do Wyższej Szkoły Wojennej w War­szawie, skąd z chwilą wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. przydzielono go do sztabu 6. Dywizji Piechoty, wchodzącej w skład Armii „Kraków”. Przeszedł cały szlak bojowy tej dywizji, wiodący z rejonu na zachód od Oświęcimia, aż na po­łudniową Zamojszczyznę, gdzie dostał się do niewoli.

Z niewoli zbiegł w październiku 1939 r. i powrócił do Krakowa, gdzie należał do pierwszych organizatorów Służby Zwycięstwu Polski, a później był aktywnym członkiem Związku Walki Zbrojnej. Zagrożony aresztowaniem, w końcu sierpnia 1940 r. przeniósł się do Warszawy, gdzie objął stanowisko szefa Wydziału II Ko­mendy Okręgu Warszawa-Województwo ZWZ pod pseudonimem „Miłosz”, „Ta­deusz”. 22 stycznia 1941 r. awansował do stopnia kapitana. Od kwietnia 1942 r. szef wywiadu ofensywnego w Wydziale II Komendy Obszaru Warszawa Armii Krajowej. ,
Kiedy rozpoczęto tworzenie zbrojnych oddziałów leśnych, skierowano go w koń­cu maja 1943 r. na Zamojszczyznę na czele „kompanii warszawskiej” pod pseudo­nimem „Żegota”. Jako dowódcy samodzielnej kompani przydzielono mu również funkcję zastępcy dowódcy zgrupowania AK na Zamojszczyźnie. Z wielu różnych działań „kompanii warszawskej” należy wymienić odbicie 72 więźniów z więzie­nia w Biłgoraju 23 września 1943 r. Wśród zwolnionych znajdował się m.in. zna­ny wykładowca prawa, prof. Ehrlich.

W lutym 1944 r. przeniesiony został na Wołyń, gdzie objął stanowisko szefa sztabu 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty. Mianowany majorem 12 kwietnia, od 4 maja do 16 lipca 1944 r. „Żegota” pełnił formalne obowiązki dowódcy Dywizji a funkcję szefa sztabu przejął kpt. „Ostoja”.

W sierpniu 1944 r. mjr „Żegota” został aresztowany w Świdrze i internowany początkowo w obozie w Charkowie, a później w Riazaniu i innych  Po ucieczce

.Zegota” został ujęty na granicy i osadzony w obozie jeńców niemieckich w Wy-struciu na terenie dawnych Prus Wschodnich.

Stamtąd już legalnie powrócił do kraju w maju 1948 r. Po początkowym okre­sie aklimatyzacji w nowych warunkach „Żegota” pracował fizycznie, aby prze­żyć. Po latach powierzono mu stanowisko dyrektora zakładu przemysłowego w Górze Kalwarii, gdzie wykazał wrodzone zdolności organizacyjne. Przypomnia­no sobie, kim był „Żegota”, przypomnieli sobie o nim wizytujący Polskę dawni jego znajomi, wyżsi oficerowie radzieccy. Był członkiem Rady Naczelnej i Zarządu Głównego ZBoWiD. I kiedy już zdawało się, że zasługom jego stanie się zadość (awansował do stopnia podpułkownika i otrzymał różne odznaczenia), zmarł nagle w Warszawie 14 marca 1972 r.

Ppłk „2egota” otrzymał następujące odznaczenia: Krzyż Virtuti Militari V kl., Krzyż Walecznych (czterokrotnie), Srebrny Krzyż Zasługi z cieczami, Krzyż Ko­mandorski Polonia Restituta (pośmiertnie), Krzyż Partyzancki i Medal za Zasługi dla Obronności Kraju.
Płk Jan Kotowicz „Twardy” (1890-1963), dowódca 27 dywizji od 16.07.1944r. do 26.07.1944 r.

Jan Stefan Kotowicz "Twardy" urodził się 18 grudnia 1890 r. w Rzeszowie, jako syn Ja­na i Zofii z Chudzickich. Tam spędził lata dziecinne i szkolne. W 1910 r. zdał maturę w gimnazjum im. S. Konarskiego w Rzeszowie, a następnie podjął studia prawnicze w Krakowie.



W 1912 r. został członkiem Związku Strzeleckiego w Rzeszowie, a 8 sierpnia i 914 r. wstąpił do Legionów i ukończył kurs oficerski 1. pp Legionów Polskich w Zambrowie. We wrześniu 1914 r. otrzymał stopień podporucznika. Brał udział w bitwach pod Laskami, Borzechowem i Krzywopłotami i tam został ciężko ran­ny. 18 września 1917 r. wcielono go do armii austriackiej, gdzie ukończył szkolę oficerską

W listopadzie 1918 r. był współorganizatorem Pułku Ziemi Rzeszowskiej (później 17.pp). 15 listopada 1918 r. awansował na stopień porucznika, a w 1919 r. — kapi­tana. Brał udział w wojnie 1920 r.

Po wojnie Jan Kotowicz pełnił służbę w pułkach piechoty w Rzeszowie, Lidzie i Brodnicy, w 1931 r. ukończył kurs dowódców batalionów i pułków w Rember­towie. W 1932 r. awansował na podpułkownika i objął dowództwo 67.pp.

Jan Kotowicz zasłużył się dla rozwoju sportu wojskowego. W Lidzie (1923— 1925) opiekował się Wojskowym Klubem Sportowym, w latach 1931—1932 był kierownikiem Okręgowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Woj­skowego przy DOK III w Grodnie.

W latach 1935—1938 dowodził 6. pułkiem strzelców podhalańskich. Brygadą Obro­ny Narodowej w Samborze oraz Brygadą Obrony Narodowej w Przemyślu. W 1937 r. awansował na stopień pułkownika.

W kampanii wrześniowej dowodził 3. Brygadą Górską. Jego brygada opóźniała marsz wojsk niemieckich wzdłuż szosy Niżna Polanka—Krempa, a od 8 września po osi Rymanów — Sanok w celu umożliwienia zorganizowania obrony Sanu Zepchnięta na południe w rejon Starego Sambora walczyła samotnie z wrogiem do 18 września. Jej resztki przeszły granicę węgierską. Płk Kotowicz internowany na Węgrzech, przebywał w Gyór i Eger, gdzie był polskim komendantem obozu.

W lipcu 1943 r. przedostał się do Warszawy i przeszedł do pracy podziemnej jako inspektor Komendy Głównej AK pod pseudonimem „Twardy”.

Był ostatnim dowódcą 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Pod dowództwem płk. Kotowicza jednostki Dywizji wzięły udział w akcji ..Burza” na północnej Lubelszczyźnie: 21 lipca zajęły Lubartów i Kock oraz rozbiły kolumnę zmotoryzo­waną wycofujących się Niemców. Dnia 25 lipca oddziały Dywizji złożyły broń w Skrobowie pod Lubartowem. Płk Kotowicz 26 lipca rozwiązał Dywizję oraz próbował wraz z oficerami przedostać się do Warszawy, lecz z powodu wybuchu Powstania zdążył dotrzeć tylko na Pragę. Aresztowany w październiku 1944 r. w Kurowie, wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w Lublinie z 13 sierpnia 1945 r. skazany został na 10 lat więzienia, ale we wrześniu 1945 r. został zwolnio­ny na podstawie amnestii.

Po wojnie Jan Kotowicz pracował jako magazynier w Państwowych Nierucho­mościach Ziemskich w Kijawie do 1949 r., następnie w inwalidzkich spółdzielniach pracy w Rzeszowie. Dnia 1 września 1958 r. przeszedł na rentę.

Zmarł 15 października 1963 r. w Rzeszowie.
Był odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy. Krzyżem Walecznych (czte rokrotnie), Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Niepodległo ści, Medalem za Wojnę 1919/21 i Medalem 10-lecia Odzyskania Niepodległości.

Był dwukrotnie żonaty: z Marią Pelczerską, a po jej śmierci z Janiną Topo! ską, z którą miał dwie córki — Marię i Stefanię Annę.

 

Poprawiony: czwartek, 26 stycznia 2017 14:08
 

Translate Google

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Sonda

Czy polityka Rządu RP w zakresie wyjaśnienia stosunków Polska-Ukraina jest
 

Serwis o Kresach

Pamiętaj o imieninach

Wczoraj : Pelagii Feliksa
Dziś : Marka Gabriela
Jutro : Marioli Wienczyslawa
Pojutrze : Emanuela Larysy Teodora

Statystyki

Użytkowników : 42
Artykułów : 455
Zakładki : 13
Odsłon : 2593236

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Szukaj

Kredyt dl Ciebie