Drukuj
Kategoria: 27WDP AK
Odsłony: 7169

Sporo już padło pytań na tej stronie; kto? Gdzie?Jak? Dlaczego? Kim jest? itd itp. Nadal mamy ciszę nie wiemy co dzieje się za palisadą która otacza OW AK. Jak niesie wieść gminna, bo oficjalnych informacji brak, pojawił się już biuletyn informujący o zjeździe, który się odbył, choć podobno przerwany.

Biuletyn jednak nafaszerowany samymi pozytywami, chociaż tylnymi drzwiami od kuchni roznosi się nie miła woń. Wróble na dachu ćwierkają o zagrożeniu dla przyszłego jubileuszowego zjazdu i funkcjonowaniu OW w ogóle. Ponoć podstawą do obaw są "osiągnięcia" minionego roku i fakty, ot chociażby takie, że zginął klucz od zamka zamykającego "sztandar", stąd jego nie obecność w kilku ważnych chwilach. Mam wrażenie, że powtarza się tu historia ze "Starej Baśni" gdzie król Popiel też sobie podobnie poczynał na zamku. Gdzieś na forum wyczytałem, że po 90-tym roku mamy wysyp "bohaterów-kombatantów" ponoć dotąd byli uśpieni, teraz się wreszcie obudzili. Dziwne bo ja czytając i oglądając materiały o wywiadach różnych państw spostrzegłem, że "śpiochami" nazywano zakonspirowanych agentów! Ale to tylko takie skojarzenie. Wracając jednak do tych świeżych bohaterów, to radziłbym jednak się im przyjrzeć, nie wypada aby "towarzysze" zasiadali obok panów żołnierzy "zaplutych karłów reakcji", nie  uchodzi! Z tego co dzieje się w środowisku lubelskim wynika, że niestety tak jest. Idąc dalej brak reakcji na te fakty ze strony władz w Warszawie, stwarza wrażenie, że jak mówiło się w PRL-u, taka jest "linia partii". Mam wrażenie, że źle się dzieje za palisadą, bo inaczej po co ją stworzono. Osoby publiczne nie powinny otaczać się murem tajemnic, szczególnie jak to dotyczy tak ważnego związku jak ZŻAK OW. Brak rzetelnej informacji tworzy legendy i mity, dlatego nie można doprowadzać do sytuacji aby one powstawały. Człowiek jest istota myślącą i wie że w każdej  nawet plotce jest ziarno prawdy.