Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Dołacz do akcji

Logowanie

Chociaż od opublikowania artykułu Joe Hamiltona "Co dzieje się za palisadą" upłynęło już sporo czasu,  to w dalszym ciągu pytania postawione w artykule nie doczekały się odpowiedzi. To że na pytania nie ma żadnej reakcji wcale nie oznacza, że Okręg Wołyński ŚZŻAK o niech nie wie.

Przeciwnie. Wie i nawet wyruszył na swoistą "krucjatę" przeciw głosom zdrowego rozsądku które coraz częściej docierają do OW i naszej redakcji z miast, wsi i osiedli zamieszkanych przez coraz bardziej zapominanych przed władze okręgu członków konspiracji, samoobrony i żołnierzy 27 WDP AK.

Zastanówmy się więc przez chwilę nad sensem utrzymywania takiego stanu i komu na tym może zależeć. Czytelnik który po raz pierwszy przegląda nasz serwis mógłby zapytać: a o co chodzi?. Krótko więc wyjaśnię, że tak naprawdę nie wiadomo o co. Sytuacje w których "nie wiadomo o co chodzi" od wielu już lat pokazują, że jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze/tantiemy. Tę śmiało i wprost postawioną przeze mnie tezę gotów jestem obronić "w ciemno" i o każdej porze dnia. Z taką samą łatwości, tezę tą obronią członkowie OW,  bo przecież nie są im obce protokoły właściwych Komisji Rewizyjnych, publikacji serwisu i "papierowych" wydań dzienników.

Palisada która dzisiaj otacza Okręg Wołyński jest już mocno nadwyrężona u podstaw i za chwilę zmieni się w nieużyteczną i nikomu nie potrzebną ruinę. Pytanie brzmi kiedy, bo czas odgrywa tu jednak dość istotną rolę.

Nie całe kierownictwo  OW przyjęło wygodną w takich sytuacjach "postawę strusia".  Kolportowany wśród członków OW Biuletyn współredagowany przez T.Wolaka (prezes OW) i A. Mariańskiego (nazwiska są nazwiskami publicznymi), to skostniała dzisiaj i mocno posunięta patyną czasu forma komunikacji wewnątrzśrodowiskowej, oddająca jedynie pustkę z jaka ma do czynienia struś z głową schowaną w piasek. Zespół redakcyjny Biuletynu wie o tym, dlatego od czasu do czasu wysyłane są (pewnie za składkowe pieniądze) jednostronicowe "notki" w których treści zawarte są jakieś bliżej nie określone przesłania i misje.  W "notkach" tych dużo uwagi poświęca się  pokoleniu 27 WDP AK, któremu z furią i dość obficie rzuca się pod nogi wyrywane elementy palisady. Po zapoznaniu się z lekturą jednej z "notek" pt. "Jeszcze o malkontentach", możemy wyciągnąć taki oto wniosek,  że autor A. Mariański utracił kontakt z rzeczywistością. Brak rzetelności w realizowaniu swojej "misji-wizji" pogłębia istniejący konflikt miedzy członkami OW a jego kierownictwem, co czyni bezwartościowymi wszelkie działania zmierzające do scementowania środowisk.

W "gazetce" z dnia 29 grudnia 2010 o jakże wymownym tytule, "Grunt to rozróba" widzimy podejście aktualnie działającego jeszcze kierownictwa OW do spraw łamania statutu, sprzeniewierzenia etosu żołnierza AK czy wręcz łamania prawa przez E.Pindycha o czym mogliśmy dowiedzieć się z artykułu w Kurierze Lubelskim z dnia  19 grudnia 2010.

Nie można Panie Antoni (wiem że czyta pan nasze serwisy) wmawiać czytelnikowi że czarne jest białe lub odwrotnie, bo wtedy wszystko co robimy traci sens. Artykuł w Kurierze oparty jest na faktach i dokumentach z wiarygodnych źródeł (sam je sprawdzałem) tak samo jak to, co drukujemy w naszych serwisach. Nikt nas nie podał do sądu a to znaczy że piszemy prawdę, prawdę mającą pokrycie w otrzymanych od czytelników dokumentach oraz  archiwach IPN Nie zamieszczamy publikacji bez sprawdzenia źródła ich pochodzenia, bo to oznaczałoby koniec dla serwisów i dobrze Pan o tym wie. Podobnie rzecz się ma z Kurierem Lubelskim który z tego samego powodu nie może sobie pozwolić na publikowanie nieprawdy. Zamiast bawić się w konspiracje i wysyłać po środowiskach kłamliwe liściki i bronić skazaną na przegraną sprawę wystarczy swoje wątpliwości poddać pod ocenę sądu. Proste, skuteczne i rozwiewające wszelkie Pana wątpliwości rozwiązanie.

Kierowane za pośrednictwem serwisu pytania do kierownictwa OW mają swoje uzasadnienie i aprobatę zainteresowanych odpowiedzią żołnierzy 27 WDP AK. Nikt z władz OW, przez wiele miesięcy i lat nie odpowiedział na pisemne formy żołnierskich pytań i zgłaszanych problemów. Może kierowane "tą drogą" doczekają się wreszcie na odpowiedź.

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Serwis o Kresach

Polecane filmy

Wieczna Chwała Bohaterom

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Statystyki

Użytkowników:
6
Artykułów:
484
Odsłon artykułów:
2876211

Odwiedza nas 157 gości oraz 0 użytkowników.

 
Copyright © 2004 r. 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej Bartexpo