Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Dołacz do akcji

Logowanie

II Wojna Światowa była największym konfliktem zbrojnym w historii  świata, trwającym od 1 września 1939 roku, do 2 września 1945 roku, obejmująca swoim zasięgiem prawie całą Europę, wschodnią i południowo-wschodnią Azję, północną Afrykę, część Bliskiego Wschodu i wszystkie oceany.
Niektóre jej epizody rozgrywały się nawet w Arktyce i Ameryce Północnej. Głównymi stronami konfliktu były państwa Osi - kraje należące do jednego obozu działań wojennych, walczące przeciwko aliantom- państwom koalicji antyhitlerowskiej.

/ foto: Hieronim Dekutowski Zapora (po lewej) i Zdzisław Broński Uskok (Zdjęcie zamieszczone w/w książce.)

Instytut Pamięci Narodowej w 2004 r. wydał pamiętnik:  Zdzisława Brońskiego ps. „Uskok” żołnierza AK z Lubelszczyzny, który znajdował się w zasobach lubelskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Zdzisław Broński urodził się 24 grudnia 1912 r. w Radzicu Starym w gminie Ludwin .W 1934 r. pełnił służbę wojskową w 23. pp we Włodzimierzu Wołyńskim, gdzie ukończył szkołę podoficerską i otrzymał stopień plutonowego. W 1939 r., uczestniczył w kampanii wrześniowej w szeregach 50 pp. jako dowódca plutonu ckm. Trafił do niewoli niemieckiej, z której zbiegł jesienią 1940 r.

„Szanowny Panie Premierze, Panie i Panowie Ministrowie, Panowie Generałowie, Żołnierze i Rodziny Ofiar pomordowanych na Kresach Wschodnich RP. Mamy na Skwerze Wołyńskim wspólnotę pamięci, pamięci wobec męczenników zamordowanych bestialsko w akcie ludobójstwa przez bandy OUN UPA. Wołyń 74 lata temu spłynął krwią, blisko 100 miejscowości zniknęło z mapy jednego dnia. Ponad 100 000 Polaków było zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami. Nienawiść wrosła w krew pobratymców i była motorem okrucieństwa. Dlatego tak wielu naszych Rodaków (obywateli polskich czyli Polaków, Żydów, Ormian, Ukraińców, Czechów i innych mniejszości żyjących zgodnie od wieków na Kresach Wschodnich RP ) w tak okrutny sposób poniosło śmierć.

Na tym posterunku przebywałem zawsze z "Wilkiem". Tak było i tym razem, tyle że w dzień. Siedzieliśmy patrząc na drugi brzeg Turii wznoszący się łagodnie ku górze i tworzący dość wysoki, jak gdyby naturalny wał ochronny. Zajęty dorzucaniem drewienek do piecyka poczułem na ramieniu dotknięcie dłoni Mietka:- Patrz! Spojrzałem w przednią szybę, "rzuciłem okiem po pustym moście", uniosłem wzrok na szczyt wzniesienia i zacząłem poruszać powiekami, chcąc w ten sposób usunąć z pola widzenia zjawę, jaką zobaczyłem. Zjawa jednak nie tylko nie zniknęła , lecz jeszcze podnosi do oczu lornetkę i patrzy w naszą stronę. Siedzi na koniu, ubrana w jednolity mundur koloru zielonego i nie ma broni, przynajmniej długiej. Powoli wychodzimy z budki, wspinamy się na szczyt grobli, gdzie ja zajmuję pozycję przy cekaemie odciągając od razu zamek do tylnego położenia, a Mietek odpala czerwoną rakietę do tyłu, aby powiadomić posterunek alarmowy, stojący zawsze przed kwaterą dowódcy plutonu, by mógł wszcząć odpowiedni alarm.

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Serwis o Kresach

Polecane filmy

Wieczna Chwała Bohaterom

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Statystyki

Użytkowników:
6
Artykułów:
452
Odsłon artykułów:
2504758

Odwiedza nas 135 gości oraz 0 użytkowników.

 
Copyright © 2004 r. 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej Bartexpo