Dołacz do akcji

 

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Logowanie

Z książki "Burza" na Wołyniu Władysława Filara, fragment dotyczący przeprawy na Prypeci.

"...Kolumna kpt. "Gardy" maszerowała w następujących ugrupowaniach: Czoło stanowił I/23 pp "Zająca", w środku pododdziały pomocnicze i oddział sowiecki kpt. Ormianina, kolumnę zamykał I/24 pp. "łuna".  Po pokonaniu bagien i trzęsawisk, zwanych Krzywym Brodem, kolumna minęła wieś Kozowata i zbliżyła się do traktu Ratno-Dywin. W rejonie tym spotkano wysłany wcześniej patrol polsko-sowiecki, który nie mógł za dnia przekroczyć traktu z uwagi na duży ruch patroli niemieckich.

Oznaczało to, że wojska sowieckie na Prypeci nie zostały uprzedzone o mającym nastąpić przejściu fron­tu przez oddziały polskie. Ale o odwrocie już nie mogło być mowy. Mimo że ryzyko przejścia było duże, podjęto decyzję kontynuowa­nia marszu i przebijania się przez linię frontu. Po przejściu traktu Ratno-Dywin kolumna maszerowała na południe przez Kryszewo i Orzechowo Wielkie, po lewej stronie minęła Jezioro Orzechowskie oraz miejscowość Brodziatyn, i o świcie 27 maja 1944 r. w rejonie jeziora Strybuż wyszła nad Prypeć. W lesie przylegającym do rzeki napotkano puste bunkry niemieckie i zasieki z drutu kolczastego. W ciszy minięto bunkry i oddział wyszedł na rozległą łąkę, pociętą rowami melioracyjnymi oraz przegrodzoną zasiekami, oddzielają­cymi bunkry i okopy niemieckie od lustra wody. Kiedy żołnierze pokonywali przeszkody na drodze do rzeki, Niemcy niespodziewanie otworzyli z tyłu i boków gwałtowny ogień z broni maszynowej oraz moździerzy i artylerii. Gdy żołnierze dotarli do Prypeci, z drugiego brzegu od strony pozycji wojsk sowieckich, odezwały się serie z broni maszynowej. Strona sowiecka, nie uprzedzona o przejściu oddziałów polskich, widząc intensywny ruch na swoim przedpolu, otworzyła ogień. W ten sposób oddział polski znalazł się na otwartym zupełnie terenie pod potężnym ogniem niemieckich i sowieckich wojsk. Po chwili dezorientacji i zupełnego chaosu, żołnierze skierowali ogień na niemieckie stanowiska. W międzyczasie kilku partyzantów przepłynę­ło na drugi brzeg Prypeci i po wyjaśnieniu zaistniałej sytuacji strona sowiecka wstrzymała ostrzeliwanie polskiego oddziału, przenosząc ogień swojej artylerii na pozycje niemieckie. Ale sytuacja oddziału polskiego była nadal bardzo poważna. Pod ogniem Niemców żołnierze musieli przejść ponad kilometr wzdłuż Prypeci do kładki, aby prze­dostać się na drugą stronę rzeki. Odbywało się to w terenie płaskim i odkrytym, nad którym górowały pozycje przeciwnika. Część żoł­nierzy postanowiła przepłynąć na drugą stronę, lecz nie wszystkim to się udało, bowiem rzeka była szeroka, a trudy poprzednich dni także dały znać o sobie. Większość żołnierzy, pokonując pod ogniem kolejne przeszkody, konsekwentnie podążała do kładki i po niej przedostała się na stronę sowiecką. Tu żołnierzy polskich rozbrojono i skierowano do rejonu rozmieszczenia sowieckiego batalionu odwodowego( ok. 1,5 km za linię frontu ).

 

27 maja 2011r., w 68. rocznicę forsowania Prypeci, na Skwerze Wołyńskim w Warszawie, o godz. 10:00 odbędą się skromne uroczystości z udziałem żołnierzy 27 WDP AK i ich potomków, przyjaciół OW ŚZŻ AK, Kresowian i pokoleń kresowych i mieszkańców miasta.


Z A P R A S Z A M Y

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Serwis o Kresach

Polecane filmy

Wieczna Chwała Bohaterom

 

 

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Statystyki

Użytkowników:
44
Artykułów:
447
Odsłon artykułów:
2524572

Odwiedza nas 93 gości oraz 0 użytkowników.

 
Copyright © 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej BARTEXPO z szablonu: Joomla Perfect