Do wolonatriuszy

Poszukujemy wolontariuszy do prowadzenia na FB tematycznych fanpage. Zgłoszenia ślijcie na adresy z zakładki "Napisz do nas".

Szlak bojowy 27 WDP AK

 

Dołacz do akcji

Logowanie

Działania o poszerzenie bazy operacyjnej

Mobilizacja i koncentracja oddziałów konspiracyjnych AK na Wołyniu odbywała się w specyficznych warunkach. Zmobilizowane oddziały narażone były nie tylko na atak ze strony jednostek wojsk niemieckich stacjonujących w Kowlu, Włodzimierzu Wołyńskim, Lubomlu i Uściługu, wspomaganych przez oddziały węgierskie obsadzające ważniejsze obiekty na linii kolejowej Włodzimierz-Wołyński-Kowel, zagrożenie występowało również ze strony oddziałów UPA, której duże zgrupowania znajdowały się w wielkich kompleksach lasów świnarzyńskich i mosurskich oraz w lasach położonych na lewym brzegu rz. Stochód. Na terenach zachodniego Wołynia działały oddziały UPA podległe Północno-zachodniemu OW „Turiw”. Na północny wschód od Kowla, w lasach skubińskich, mieścił się sztab OW „Turiw” oraz oddziały UPA, działające w rejonie na północ od linii kolejowej Kowel-Luboml, aż do rz. Bug. Na południu, między Włodzimierzem Wołyńskim i Kisielinem stacjonowały znaczne siły UPA rozmieszczone w warownych miejscowościach: Owadno, Gnojno, Ośmigowicze, Oździutycze, Twerdyń. Duża baza UPA, zwana „Siczą”, mieściła się w kompleksie lasów świnarzyńskich i w przyległych do nich wsiach. Sotnie UPA kwaterowały we wsiach Rzewuszki, Dominopol, Moczułki. Na północ od Włodzimierza Wołyńskiego, w lasach mosurskich i stęzarzyckich znajdowały się uzbrojone oddziały UPA, zagrażające formowanym w tym czasie polskim oddziałom zgrupowania „Osnowa”. Warto również wspomnieć, że w związku ze zbliżającym się frontem wschodnim zarysowały się tendencje do współpracy UPA z Wehrmachtem dotyczącej prowadzenia walki z bolszewikami.

Wyjście z okrążenia oddziałów 27 WDP AK i ich przejście do lasów szackich nie było tajemnicą dla Niemców. 8 Dywizja znalazła się na bezpośrednim zapleczu frontu między pierwszą linią obrony niemieckiej przebiegającą od Wyżwy Nowej, wzdłuż rz. Wyżewka do Ratna i dalej wzdłuż Prypeci, a drugą linią biegnącą od Szacka przez miejscowości: Piszczą, Ołtusz do Małoryty. Obecność dużej jednostki partyzanckiej w tym rejonie, liczącej prawie 4000 ludzi, nie była wygodna dla Niemców. Od pierwszych dni maja aktywnie działało lotnictwo rozpoznawcze, które patrolowało lasy szackie.

Z zainteresowaniem  czytałem zdobytą nie tak dawno książkę, wydaną w 1980 r. pt. "Między Turią a Bugiem", napisaną przez żołnierza 27 WDP AK  Mieczysława Sobotko ps. "Rosomak". W trakcie czytania już na samym początku zwrócił moją uwagę niżej zaprezentowany fragment. Około południa dotarliśmy do Zielonej.

Pseudonim „Piotruś”, „Piotruś Mały” często pojawia się w  książkach o 27 WDP AK. Pisze o nim Józef Turowski w „Pożodze”, Edmund Bakuniak w „Osnowie” i oczywiście Władysław Filar w swoim cyklu książek historycznych związanych z Wołyniem i 27 Wołyńską Dywizją AK. Można też natrafić na ten pseudonim w wielu wspomnieniach żołnierzy wspomnianej dywizji. Nie ma jednak nigdzie biogramu tego żołnierza, jednego z pierwszych dowódców lotnych oddziałów AK na Wołyniu, powstających w celach samoobrony przed brutalnymi atakami nacjonalistów ukraińskich. Nie ma też zdjęć poza jednym z okresu międzywojennego jakie uchowało się w archiwach rodzinnych. Nie ma też mogiły poza symboliczną w miejscu tragicznej śmierci „Piotrusia Małego” i bardzo wielu jego kolegów.

Zbliżająca się 70 rocznica powstania i walk 27 WDP AK jest najlepszym momentem na odsłonę prawdy o tej zapomnianej formacji armii podziemnej. Doskonale wszyscy wiemy z jakich powodów nigdy w przeszłości nie mówiło się prawdy o żołnierzach kresowych. W przyszłym roku przypada 24 rocznica odzyskania prawdziwej suwerenności naszego kraju i najwyższy czas na uhonorowanie żołnierzy  zapomnianej dywizji i upowszechnienie prawdy o jej wysiłku w odzyskanie niepodległości Rzeczypospolitej. Wielu poległo, pozostając na wołyńskiej ziemi. Tu i teraz nie można mówić o żadnej legendzie, bo jeszcze żyją, chociaż nieliczni, żołnierze tej dywizji. Legendą jest opowieść o królu Popielu ale nie  fakty z najnowszej historii narodowej.

Ziemi Wołyńskiej synowie

Dywizji kresowej my brać!

Pierwsi powstańcy Akowi

Jesteśmy by wiernie tu trawć

Kresowy Serwis Informacyjny

Serwis o Wołyniu

Serwis o Kresach

Polecane filmy

Wieczna Chwała Bohaterom

Zostań sponsorem serwisu

poprzez zamieszczenie w TYM miejscu swojej reklamy.

Zamówienie banneru reklamowego kliknij TU

Statystyki

Użytkowników:
6
Artykułów:
471
Odsłon artykułów:
2782465

Odwiedza nas 156 gości oraz 0 użytkowników.

 
Copyright © 2004 r. 27 WDP AK
Wykonano w Agencji Reklamowej Bartexpo